PLAY-OFF: Zrealizować cały plan!

PLAY-OFF: Zrealizować cały plan!

Energa Czarni nie zamierzają zwalniać tempa i już w sobotę zmierzą się w drugim spotkaniu ćwierćfinałowym z Polskim Cukrem w Toruniu. W pierwszym meczu wyrwaliśmy rywalom przewagę własnego parkietu, teraz celem jest realizacja planu do końca – czyli 2:0 po dwóch starciach. Spotkanie będzie bezpłatnie transmitowane w internecie w serwisach Ipla.tv i PolsatSport.pl. Początek o godz. 19:00

Polski Cukier Toruń

Pewnym jest, że gospodarze będą maksymalnie zmobilizowani, bo ewentualna porażka wpędzi ich w olbrzymie kłopoty. Do półfinału awansuje zespół, który pierwszy wygra trzy spotkania, a biorąc pod uwagę wszystkie atuty, których dodaje nam własna publiczność, Twarde Pierniki mają się czego obawiać. Dlatego zrobią wszystko, by wyrównać stan rywalizacji i jeśli tylko nerwowość w ich poczynaniach nie wygra ze spokojem i rozsądnym prowadzeniem gry, czeka nas znacznie trudniejsze zadanie.

Kluczowy gracz rywali

W meczu numer 1 MVP toruńskiej drużyny, jej lider i zdecydowany przywódca Danny Gibson rozegrał najsłabszy mecz w całym sezonie! Wybrany do pierwszej piątki rundy zasadniczej PLK rozgrywający został kompletnie przyćmiony geniuszem i doświadczeniem Blassingame’a. Trudno jednak się spodziewać, by tak znakomity zawodnik drugi raz z rzędu w tak ważnym dla zespołu meczu zaprezentował się równie słabo (eval 3, 2/10 z gry, 5 fauli). Musimy być gotowi na rozważniejszego, skuteczniejszego i zmobilizowanego Gibsona.

Energa Czarni

Nasi weterani Blassingame i Cesnauskis przesądzili o triumfie w pierwszym meczu, co choć nie jest żadnym zaskoczeniem, niezmiernie cieszy wszystkich kibiców w Słupsku. Trener i zawodnicy mają jednak świadomość, że w sobotę będzie znacznie trudniej o zwycięstwo. Pełna koncentracja i dobra skuteczność to jeszcze nie wszystko, ponieważ nasz rywal będzie miał nóż na gardle i nie odpuści ani przez chwilę. Nie możemy się rozluźnić, ani pozwolić sobie na myśl, że już wykonaliśmy swoje zadanie przed powrotem na Gryfię. Tym bardziej, że będzie nas wspierać spora grupa kibiców, co musi nam dodać energii. Tym bardziej, że rezerwy w naszym zespole są jeszcze bardzo duże.

Nasze rezerwy

Świetnie zagrali Blassingame i Cesnauskis, bardzo dobrze Surmacz, dobrze Borowski i Seweryn. Nasi pozostali zawodnicy są w stanie dać od siebie jeszcze dużo więcej – Harpera stać na znacznie lepszą grę w ofensywie, a Jacksona i Mbodja na dominację strefy podkoszowej (więcej odwagi w akcjach 1 na 1!). Osobne zdanie należy się Folarin’owi Cambpell’owi, który był w zasadzie bezproduktywny, a już niejednokrotnie pokazał, że może dać drużynie wiele dobrego. Licząc na jego przebudzenie wspomnimy jeszcze o wciąż zmagającym się z kontuzją Jarku Mokrosie, którego ewentualna obecność na parkiecie – jako naszego najważniejszego Polaka – także może okazać się decydująca, a nie jest wykluczona.

Najlepsi w pierwszym meczu

Markeith Cummings – 18 pkt., 4 as., 5/6 z gry
Sean Denison – 15 pkt., 7 zb.
Tomasz Śnieg – 13 pkt., 3 zb., 3 as., 6/7 z gry

czarni_slupsk Blassingame – 24 pkt., 4 zb., 4 as., 8/13 z gry
Mantas Cesnauskis – 11 pkt., 3 zb., 7/7 wolne
Demonte Harper – 8 pkt., 7 as., 3 prz.

Zobacz lub słuchaj

Drugi mecz ćwierćfinału play-off między Polskim Cukrem a Energą Czarnymi rozegrany zostanie w sobotę (30 kwietnia) o godz. 19:00 w Toruniu. Transmisja na żywo dostępna będzie na Ipla.tv i PolsatSport.pl, relację radiową przeprowadzi serwis GP24.pl.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."